Astronomowie odkryli unikalny układ sześciu gwiazd

Międzynarodowy zespół astronomów odkrył unikalny układ sześciu gwiazd, w którym z planety znajdującej się w takim układzie można by zobaczyć zaćmienia wszystkich sześciu gwiazd.

Każdy z nas może łatwo wyobrazić sobie gwiazdę jako pojedynczych obiekt, gdyż taką gwiazdą jest właśnie nasze Słońce. Jednak większość gwiazd, nawet te, które postrzegamy jako pojedyncze, znajduje się w układach wielokrotnych. Wiele systemów ma dwie, trzy lub więcej gwiazd. Ostatnio zespół astronomów odkrył jednak bardzo nietypowy układ gwiazd, pod koniec stycznia 2021 roku potwierdzone zostało odkrycie sześciu gwiazd w jednym układzie, składający się z trzech par gwiazd podwójnych.

Układ jest oznaczony jako TYC 7037-89-1 (lub TIC 168789840) i znajduje się około 1900 lat świetlnych od nas, w kierunku gwiazdozbioru Erydanu. Układ dwugwiazdkowy jest nazywany przez astronomów układem podwójnym. Układy podwójne składają się z dwóch gwiazd krążących wokół siebie, a dokładniej, krążących wokół wspólnego środka ciężkości. Niektóre z tych systemów są znane z zaćmienia układów binarnych. Istnieją inne znane układy składające się z sześciu gwiazd, lecz ten ostatnio odkryty jest pierwszym odkrytym układem z trzema podwójnymi układami zaćmieniowymi. Innymi słowy, są to trzy pary gwiazd podwójnych, których orbity przechodzą w naszą linię wzroku, dzięki czemu możemy obserwować gwiazdy przechodzące przed sobą.

Największe, główne gwiazdy w każdym układzie podwójnym są nieco większe i masywniejsze niż nasze Słońce. Są również zbliżone do tej samej temperatury co Słońce. Gwiazdy drugorzędne są jednak tylko o połowę mniejsze od Słońca i temperatura panująca na ich powierzchniach jest mniejsza mniej więcej o połowę niższa niż na Słońcu.

Istnieje wiele pytań dotyczących układu TYC 7037-89-1, na które naukowcy chcieliby odpowiedzieć. Dlaczego jest tak, że gwiazdy pierwotne i wtórne w każdym z trzech układów podwójnych mają takie podobne właściwości? W jaki sposób te trzy pary plików binarnych zostały ze sobą powiązane grawitacyjnie?

Astronomowie uważają obecnie, że praktycznie każda gwiazda podobna do Słońca ma gwiezdnego towarzysza, w chwili formowania się. Uważają, że kilka miliardów lat temu nasze Słońce miało swojego towarzysza, którego nazwano nawet Nemesis. Oblicza się, że ów niegdysiejszy towarzysz znajdował się około 17 razy dalej od Słońca niż orbita Neptuna.

Jednak w przypadku Słońca, nasza poprzednia gwiazda towarzysząca wyrwała się ze swojej grawitacyjnej więzi. Ponieważ we współczesnym Układzie Słonecznym nie znaleziono żadnych śladów tego zjawiska, astronomowie mogą tylko przypuszczać, że Nemesis porusza się teraz, tak jak robi to nasze Słońce, po swojej własnej wielkiej orbicie wokół centrum naszej Drogi Mlecznej, ale w innym miejscu w Drodze Mlecznej.

Dyskusja Facebook

Powiązane wiadomości

komentuj wpis

Skip to content