Bez bramek, ale z mnóstwem emocji: Dalin – Pcimianka 0-0

Dzielenie się jest dbaniem o innych!

Bywają takie spotkania, że walka wysuwa się na pierwszy plan, a pomimo, że gole nie padają to kibic piłkarski wychodzi ze stadionu usatysfakcjonowany, bo zobaczył kawał dobrego futbolu i zaciętej walki. Tak było w przypadku spotkania Dalinu Myślenice z Pcimianką Pcim w X kolejce spotkań 4 ligi małopolskiej (zachód), zakończonego podziałem punktów i wynikiem 0-0.

Dalin przed tym spotkaniem miał tyle samo punktów co „sąsiad zza miedzy” z Pcimia. Samo spotkanie tych drużyn potwierdziło, że nie jest to przypadek. W pierwszej połowie to nawet goście byli stroną przeważającą i stworzyli sobie 4 konkretne sytuacje, które mogły przynieść bramkę. Zdarzało się, że w polu karnym Kacpra Szymali „kotłowało się” i blisko strzelenia bramki byli zawodnicy Pcimianki, jednak swojej świątyni bramkarz Dalinu strzegł bardzo pewnie i zawsze wychodził zwycięską ręką z pojedynku z przeciwnikiem. Tak po prawdzie to szybkim reakcjom i refleksowi Szymali Dalin zawdzięcza to, że w pierwszej części nie stracił bramki. W tym samym czasie biało-zieloni mieli dwie okazje do objęcia prowadzenia, jednak zabrakło przysłowiowej „kropki nad i”.

Druga połowa przyniosła wzajemną wymianę ciosów. To Dalin lepiej prezentował się w tej części i miał więcej dogodnych sytuacji. Wystarczy wspomnieć okres od 50 do 65 minuty spotkania kiedy to  multum sytuacji stworzyli podopieczni grającego trenera Senderskiego. I tak w 50’ uderzał mocno, ale obok słupka Karol Rak, w 54’ Dawid Kałat trafił w słupek, w 55’ Jakub Górecki uderzył minimalnie obok bramki, w 61’ ponownie Kałat złożył się do efektownych nożyc i uderzył celnie na bramkę, a w 64’ Jakub Górecki uderzał minimalnie niecelnie z wolnego. Najlepszą okazję dla Pcimianki zmarnował w 85’ Chibueze Onwudi, kiedy znalazł się sam przed Szymalą.

W końcówce tego zaciętego pojedynku trzykrotnie Dalin miał rzut wolny z okolic szesnastki. Nawet w ostatniej minucie doliczonego czasu gry wynik mógł zmienić kapitan, Dawid Kałat, jednak jego strzał pewnie wyłapał golkiper Pcimianki.

Obraz zaciętej walki, nieodpuszczania i pełnego zaangażowania znalazł odzwierciedlenie w postawie zawodników tych zawodów. Takim typowym pojedynkiem tego spotkania była rywalizacja Michała Przetockiego z aktywnym Chibueze Onwudim, a także ogromne zaangażowanie grającego z 13 w Dalinie Michała Łyducha, który swoją ambicją i poświęceniem mógłby obdzielić kilkoro zawodników. Nie sposób pominąć postawy Kacpra Szymali, bo to ten wysoki golkiper pewnie strzegł swojej bramki i nie pozwolił aktywnym gościom na trafienie do sieci. W Pcimiance na wyróżnienie zasłużyli wszyscy obcokrajowcy grający w tym teamie, bo szybkość, świetna technika, pewność w grze, czy świetne dryblingi cechowały w tym spotkaniu tych zawodników.

Podsumowując te ciekawe zawody należy stwierdzić, że warto było obejrzeć ten pojedynek. Pcimianka postawiła bardzo wysokie wymagania i trudne warunki Myśleniczanom, a mecz mógł się podobać. Dalin łapie rytm gry, z której był znany na czwartoligowych boiskach. Zadba o to Przemysław Senderski, który po pożegnaniu z Maciejem Antkiewiczem, został grającym trenerem biało – zielonych. Młodemu szkoleniowcowi Myśleniczan życzymy powodzenia!

W następnej kolejce Dalin wyjeżdża na pojedynek z Orłem Piaski Wielkie, a Pcimianka podejmie u siebie Węgrzcankę Węgrzce Wielkie.


IV liga małopolska zachód, X kolejka spotkań

Dalin Myślenice – Pcimianka Pcim 0:0

Dalin: Szymala – Tokarz, Senderski, Przetocki, Biel – Łyduch, Wojtan (K. Moskal 79’), Kałat – Rak (Burkat 73’), M. Górecki, J. Górecki.

Pcimianka: Jękot – G. Chlebda, Morawski, Pandyra, Poniedziałek – Friday, Oramus, Sane, B. Chlebda – Sołtys, Onwudi.

Widzów 250

Pełna galeria zdjęć – Dalin – Pcimianka: KLIKNIJ TUTAJ.


Powiązane wiadomości

komentuj wpis