Czy doszło do naruszenia zasad przy wyborze oferty na myślenickim basenie? Sprawę bada Prezes UZP

Dzielenie się jest dbaniem o innych!

Na swoim ostatnim posiedzeniu Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej w Myślenicach, rozpoznawała skargę na dyrektora Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu w Myślenicach, jaką do Rady skierowała Fundacja Wodna Służba Ratownicza. Skarga skierowana na ręce radnych dotyczyła domniemanych nieprawidłowości przy udzielaniu zamówienia publicznego na obsługę ratownictwa wodnego Krytej Pływalni „Aquarius” w Myślenicach.

W wyniku przeprowadzonego postępowania przetargowego na obsługę ratowniczą miejskiego basenu wpłynęły dwie oferty. Jedna od Fundacji Wodna Służba Ratownicza, która już świadczyła swoje usługi na pływalni w latach 2018 – 2019 oraz od Ratownictwa Wodnego Rzeczpospolitej oddział w Myślenicach.

Pierwszy raz postępowanie w wyniku, którego miał zostać wyłoniony podmiot odpowiedzialny za obsługę ratowniczą na myślenickim basenie została wyłoniona w trybie „usług społecznych” a nie pełnego przetargu.

Zapytany przez nas dyrektor MOKiS wyjaśnił, że:

Wybór oferty w trybie usług społecznych jest trybem łatwiejszym i to zadecydowało właśnie o takim wyborze przeprowadzenia wyboru ofert w tym roku. Usługi społeczne są profilowane właśnie pod działania takiego typu jak m.in. obsługę ratowniczą czy medyczną i taką dostaliśmy rekomendacjętłumaczy Piotr Szewczyk.

Jak pisze w swojej skardze Fundacja Wodna Służba Ratownicza.

Zamawiający zastrzegł w ogłoszeniu, że otwarcie ofert jest niejawne (co narusza zasadę przejrzystości), po otwarciu ofert żadnych informacji dotyczących założonych ofert (ilości ofert, zaproponowanych przez Wykonawców cen), dopiero po ponad dwóch tygodniach od złożenia wniosku udostępniono fundacji ofertę firmy konkurencyjnej.

Wszystko określała specyfikacja istotnych warunków zamówienia i kwestia niejawnego otwarcia ofert była podana w tych warunkach, czego wszystkie strony i oferenci byli świadomi przystępując do złożenia ofert i zapoznając się ze specyfikacjąodpowiada na zarzuty dyrektor Szewczyk.

W tym samym punkcie skarżąc się fundacja informuje, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, zamawiający ma obowiązek udzielenia informacji w sposób przejrzysty, obiektywny i niedyskryminujący. I zdaniem fundacji wszystkie te zasady zostały naruszone w tym postępowaniu. Jak podkreśla fundacja jeden z punktów zawierał zastrzeżenie, iż oferty niespełniające wymogów określonych w ogłoszeniu zostaną odrzucone. Fundacja podkreśla, że oferta konkurencyjna jaka do nich dotarła zawiera szereg wad i braków, które wymienia w swojej skardze i które w jej opinii winne być podstawą do odrzucenia oferty RWR oddział Myślenice.

Oferty jakie składali oferenci były rozpatrywane w dwóch kryteriach 60% stanowiła cena i 40% stanowiły kwalifikacje osób świadczących usługę. Zdaniem Fundacji przyznanie jedynie 18 punktów z 40 możliwych było błędem oceniającego, natomiast ta sama wartość punktowa przyznana zwycięskiej ofercie była zawyżona, gdyż jak przytacza w swojej skardze fundacja winno być przyznane 0 punktów.

Wykaz osób dołączony do oferty przez wykonawcę Ratownictwo Wodne Rzeczpospolitej oddział w Myślenicach zawierał rażące błędy, braki i nieścisłości, co było jednoznaczne z koniecznością przyznania ofercie 0 pkt w kryterium „kwalifikacje osób świadczących usługę”tłumaczy przegrany oferent.

Jednocześnie podkreślane jest, że jeden z punktów kryteriów zawierał informację, iż rzeczony wykaz ma być kompletny, gdyż zamawiający nie będzie wzywał do jego uzupełnienia lub poprawy.

Przegrany oferent w związku z błędami i naruszeniami jakich się dopatrzył w wyniku przeprowadzenia i rozstrzygnięcia wniósł do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych wniosek o kontrole tego zamówienia publicznego.

Zapytany przez nas przedstawiciel Fundacji dlaczego nie zostało wniesione odwołanie tłumaczył, że:

Nie złożyliśmy odwołania, gdyż postępowanie prowadzone było w trybie usług społecznych, do którego nie mają zastosowania przepisy Prawa Zamówień Publicznych (art. 138o ustawy Prawo zamówień publicznych). Do tego trybu nie mają zastosowania żadne środki ochrony prawnej.wyjaśniał Mateusz Zatka Zastępca Prezesa Zarządu.

Z pisma jakie otrzymaliśmy od Fundacji Wodna Służba Ratownicza wynika, że Urząd Zamówień Publicznych podjął działania w przedmiotowej sprawie i rozpoczęte zostały czynności wyjaśniające.

Uważamy, że to co się wydarzyło na przetargu nie powinno mieć miejsca.pisze w mailu do redakcji Zastępca Prezesa Zarządu Fundacji.

W postępowaniu złożone zostały tylko te dwie oferty, jedna na kwotę 287 811,30 zł przez Ratownictwo Wodne Rzeczpospolitej oddział w Myślenicach oraz oferta Fundacji Wodna Służba Ratownicza z siedzibą we Wrocławiu na kwotę 308 288,40 zł i jak widać z kwot decydujące o wyborze ofert mogło być kryterium „kwalifikacji”.

Z informacji jakie posiadamy wynika, że zamawiający dwukrotnie wezwał RWR oddział Myślenice do złożenia dokumentów oraz wyjaśnień dotyczących treści złożonych dokumentów, po czym dokonał wyboru oferty RWR oddział Myślenice jako korzystniejszej. Jednak po wniosku Fundacji unieważnił te czynności i powrócił do etapu wyboru oferty. W ponownym wyborze po złożeniu wyjaśnień dotyczących posiadanego doświadczenia wymaganego przez wykonawcę dokonał ponownie wyboru oferty RWR.

Jestem przekonany, że nie złamaliśmy żadnych punktów regulaminu, które były podnoszone przez Fundację. Jedyne czego mogę się obawiać to, że mogliśmy popełnić błędy proceduralne. Lecz od tego jest Urząd Zamówień Publicznych, który jest na etapie wyjaśniania sprawy i czekamy na decyzję Prezesa UZP.mówi dyrektor MOKiS Piotr Szewczyk.

Sprawę rozstrzygnięcia i wyboru oferty bada Urząd Zamówień Publicznych, na którego decyzję czeka również Rada Miejska w Myślenicach. Rozstrzygnięcie z pewnością zajmie kilka miesięcy.
Na komisji członkowie wyrazili zdziwienie, że dokumenty, które dotarły do urzędu dużo wcześniej, zostały przekazane radnym w ostatniej chwili, co spowodowało konieczność szybkiego zwołania komisji i konieczność wystąpienia do skarżącego z pismem o przedłużenie terminu podjęcia przez Radę decyzji.

Niestety teraz jest taki obieg dokumentów. Dawniej było tak, że co było adresowane do Biura Rady trafiało do Biura Rady, teraz wszystko przechodzi przez sekretariattłumaczył członkom komisji przewodniczący Tomasz Wójtowicz.

Większość obrad komisji zajęła sprawa czy Rada Miejska jest kompetentna w rozpatrywaniu takiej skargi. Członkowie komisji przytaczali punkty Kodeksu Postepowania Administracyjnego świadczące o tym, że zarówno sprawą mogą się zając jak i przeciwnie.

Komisja Skarg Wniosków i Petycji przyjęła stanowisko, że zaczeka z wydaniem decyzji na zasadność skargi lub jej brak, gdy otrzyma stanowisko Prezesa UZP. Na to rozstrzygnięcie również czeka skarżąca Fundacja oraz MOKiS w Myślenicach.

0 0 głosuj
Oceń artykuł

Powiązane wiadomości

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze

0
Chcielibyśmy poznać Twoje zdanie, proszę o komentarz.x
()
x