Górki Myślenice Wiadomości Sportowe 

Grali jak równy z równym, Górki 3:4 Rokita

W starciu 27. kolejki myślenickiej A-klasy Górki przed własną publicznością rywalizowały z Rokitą Kornatka – trzecim zespołem w lidze. Ekipa z Górnego Przedmieścia rozgrywała koncertowe zawody, jednak lepszym okazał się być zespół z Kornatki, który ostatecznie zwyciężył 3:4, wykorzystując nieskuteczność gospodarzy.

Dla myśleniczan starcie z Rokitą było ważnym pojedynkiem, ponieważ ekipa jest dalej w walce o utrzymanie w A-klasie na kolejny sezon. Chociaż przed podopiecznymi trenera Wojciecha Czajki postawiono trudne zadanie, to borykająca się całą rundę z problemami kadrowymi Rokita wcale nie była jednoznacznym faworytem do zwycięstwa w tym spotkaniu. Dyspozycja Górek w każdym meczu idzie w górę, a to zapowiadało interesujące zawody.

Mecz korzystnie rozpoczął się dla gości, którzy dzięki Kanii zdobyli bramkę w pierwszym kwadransie. Gospodarze szybko odpowiedzieli dwoma golami i dzięki trafieniom Obierzyńskiego i Ziaji wyszli na prowadzenie. Zgromadzona publiczność miała okazję oglądać bardzo ciekawy mecz, w którym obie strony zaangażowane były w ofensywę. Tuż przed przerwą, Rokita wyrównała, wykorzystując szansę z rzutu karnego.

Druga połowa od samego początku była niezwykle zacięta. W 50. minucie ekipa z Kornatki za sprawą Serafina wyszła na prowadzenie, jednak już po chwili Górki wyrównały, a swoją dziewiętnastą bramkę w sezonie zdobył Pietrzyk. Goście wykorzystywali nawet najmniejszy błąd miejscowej drużyny i w 65. min. zdobyli czwartego gola. Chociaż w końcówce podopieczni trenera Czajki przeważali, to żadna z wielu sytuacji nie przyniosła korzyści bramkowej.

Gra Górek w tym spotkaniu mogła się podobać, a owacje na stojąco zebranej publiczności mimo porażki, są dowodem, że ekipa z Myślenic zagrała bardzo dobre spotkanie. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki są dalej w walce o utrzymanie w A-klasie na kolejny sezon. Drużyna Górek spadła w tabeli na dwunastą lokatę, jednak ma identyczną liczbę punktów, co jedenasty Lubomir. Za tydzień myśleniczanie zmierzą się z Orłem Nowa Wieś.

Trzymamy za drużynę z Myślenic kciuki, ponieważ ich mecze są pasjonującymi pojedynkami, a zawodnicy walczą do końca! I warto również podkreślić znakomitą pracę sędziów w tym spotkaniu. Jak to powiedział jeden z wiernych kibiców – “Niewidoczny sędzia to najlepszy sędzia.”. Arbiter główny wraz z bocznymi wykonali świetną pracę. Sprawiedliwe werdykty przyczyniły się do bardzo wysokiego poziomu meczu. A jak wiemy – chociażby dwa mecze wcześniej to arbiter był głównym aktorem spotkania Górek i wynik meczu był taki, a nie inny.


LKS Górki Myślenice – LKS Rokita Kornatka 3:4 (2:2)

Bramki:

0:1 14’ T. Kania

1:1 22’ M. Obierzyński as. S. Klasik

2:1 24’ I. Ziaja as. R. Bujas

2:2 42’ M. Mistarz (K)

2:3 50’ Ł. Serafin

3:3 51’ M. Pietrzyk

3:4 65’ A. Piwowarczyk

Górki: Krystian Kubiczek – Paweł Maślak, Rafał Bujas, Andrzej Szlachetka, Ireneusz Ziaja – Sebastian Klasik – Mateusz Obierzyński (kapitan), Karol Turała (46’ Kamil Malina), Mateusz Biela, Tomasz Kania – Mateusz Pietrzyk

Ponadto na ławce: Artur Szlachetka, Tomasz Tokoń, Krystian Klasik, Bartosz Górka, Szymon Smok, Jan Ulman

Rokita: Wojciech Rymarczyk – Rafał Budzowski, Mateusz Mistarz, Sławomir Mistarz, Artur Kornio – Damian Piwowarczyk (60′ Paweł Kozielec), Adam Piwowarczyk, Dawid Kania, Jakub Ścibor – Łukasz Serafin, Wojciech Piwowarczyk (70′ Karol Drożdż)

Sędziowie: Artur Madej oraz Marek Szlachetka i Artur Gustab (KS Myślenice)

Widzów: 100

Miejsce: Boisko LKS „Górki” w Myślenicach przy ul. Solidarności 6

Aktualna tabela ligi (za 90minut.pl):


Okiem Trenera Wojciecha Czajki:

„Wymownym komentarzem do naszej porażki z Rokitą Kornatka niech będzie fakt, iż po meczu większość kibiców na stojąco dziękowało nam za mecz oklaskami. Nawet po wygranych meczach nie pamiętam aż takiego podziękowania. W piłkę nożną wygrywa zespół, który zdobędzie więcej bramek, a Kornatka strzeliła o jedną więcej. Styl gry każdy dobiera do swoich możliwości. Nasz styl jest bardzo satysfakcjonujący dla zawodników i kibiców, gdyż oparty jest na grze krótkimi podaniami i bardzo aktywnej grze bez piłki,  w której udział bierze cała drużyna. Nasz przeciwnik przypomniał nam, że przy dobrej skuteczności można przeprowadzić cztery akcje i zdobyć cztery gole i wygrać, posługując się najprostszym metodami. Myślę, że to nasz najlepszy mecz odkąd jestem w Górkach, mimo że przegrany. Jedni twierdzą, że brak szczęścia inni, że raczej brak umiejętności zadecydowały jednak, że pomimo stworzenia sobie kilkunastu sytuacji nie strzeliliśmy więcej bramek, a straciliśmy ich aż cztery.”


Polub tą informację i podziel się ze znajomymi.

Paweł BIELA

Powiązane wiadomości

Napisz komentarz

Lub

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.