Jan Mastela z brązowym medalem na zawodach Pucharu Polski Kadetów w Zapasach

Dzielenie się jest dbaniem o innych!

W zawodach rozegranych w Radomiu uczestniczyło 166 zawodników z 44 klubów polskich i reprezentacja Litwy. Klub Sportowy Dalin reprezentował Jan Mastela walczący w kategorii wagowej do 80 kg, który wyjechał na zawody z trenerem Ryszardem Szpakiewiczem. Jesienny Puchar Polski jest bardzo ważny w kontekście powołania zawodników do Kadry Narodowej w 2020 roku. Wszyscy medaliści turnieju mają zapewniony awans, a dodatkowi tylko na wniosek trenerów z rzetelnym uzasadnieniem. Awans do KN uzyskał również nasz zawodnik, który wywalczył brązowy medal. Tym razem droga do sukcesu była bardzo trudna.

Janek Mastela przystąpił do zawodów bardzo spięty i już w pierwszej walce przegrał ze znacznie niżej notowanym przeciwnikiem Sebastianem Warchołem z Poznania. Było to tym bardziej zaskakujące, że po pierwszej rundzie wygrywał 5:0 na punkty, a w drugiej nagle, jak się to potocznie mówi „odcięło mu tlen”. Tym razem, odwrotnie niż podczas ME w Sumo, porażka wpłynęła na Janka mobilizująco, mimo, że stracił szansę na walkę o zwycięstwo. Po spadku do grupy B pozostaje walka o trzecie miejsce, lecz droga do medalu znacznie się wydłuża. Janek musiał wygrać kolejnych pięć walk, a walczył pod presją, ponieważ każda przegrana oznaczała wyeliminowanie z turnieju. W kolejnych pojedynkach pokonał: Jakuba Korcza z Radomia, Filipa Fitucha z Wierzbicy, a następnie przeciwników liczących się na arenie ogólnopolskiej – Błażeja Hajduka z Bielawy i Piotra Chełka ze Swarzędza. W walce o brązowy medal zmierzył się z Błażejem Miotkiem z Kartuz. Był to przeciwnik, który pokonał Janka podczas niedawnych Międzynarodowych Mistrzostw Polski zajmując w Raciborzu piąte miejsce. Już na początku walki Janek stracił dwa punkty, lecz po chwili pięknym rzutem pokonał przeciwnika przez położenie na łopatki. Walkę obserwował również Prezes Polskiego Związku Zapaśniczego Andrzej Supron, który życzył Jankowi dalszych sukcesów.

Z powodów organizacyjnych decyzja o wyjeździe do Radomia zapadła w ostatniej chwili we czwartek wieczorem. Być może przyczyniło się to do słabszej dyspozycji na początku turnieju. Podczas zawodów Janek rozkręcał się coraz bardziej i każda kolejna walka była lepsza od poprzedniej. Następne zawody, w których weźmie udział to Międzynarodowy Memoriał Władysława Bajorka, który odbędzie się już za niecałe dwa tygodnie w Krakowie (25-26.10). W tym samym czasie młodsi zawodnicy zaprezentują się w Międzynarodowym Memoriale Jana Czai w Katowicach.

informacja KS Dalin Zapasy

Powiązane wiadomości

Dodaj komentarz

Proszę się zalogować aby komentować.
  Subskrybuj  
Powiadom o