Już 128 wniosków wpłynęło do myślenickiego CUS z terenów jakie objęła powódź

Błyskawiczna powódź jaka nawiedziła powiat myślenicki w miniony weekend pozostawiła po sobie olbrzymie straty materialne oraz społeczne. O ile z całą pewnością straty materialne wraz z upływem czasu uda się zniwelować i przywrócić przynajmniej w większej części stanu pierwotnego to niestety trauma jaką wywarła woda zalewająca i niszcząca dorobek życia na długo pozostanie z osobami, które dotknęła tragedia powodzi.

Jak informuje dyrektor Centrum Usług Społecznych w Myślenicach – Małgorzata Aleksandrowicz w rozmowie telefonicznej na dzień dzisiejszy do pomocy społecznej wpłynęło już 128 wniosków o pomoc doraźną w wysokości do 6000 zł jaka oferowana jest przez rząd.

Pierwsze pieniądze przekazane zostały osobom poszkodowanym w wyniku powodzi już w niedzielę i poniedziałek, a kolejne środki są dysponowane na bieżąco, niezwłocznie po zakończeniu niezbędnego postępowania administracyjnego. Jak poinformowała nas dyrektor Aleksandrowicz w terenie pracuje siedem komisji, które za zadanie mają rozeznanie w potrzebach osób dotkniętych przez powódź, szacują straty oraz prowadzą wywiady niezbędne do szybkiego zamknięcia postępowania które umożliwia wypłatę pierwszych środków pomocowych.

Kwota 6000 zł to nie jedyna pomoc na jaką liczyć mogą osoby których mienie zostało zniszczone przez powódź. Już 15 domostw zostało zakwalifikowane do pomocy powyżej tej kwoty, są to mieszkańcy Krzyszkowic, Głogoczowa i Myślenic. Niestety liczba ta wzrośnie gdyż wysokie straty dziś zostały oszacowane w Jaworniku w dobytku kolejnych 3 rodzin. To zapewne nie koniec takich wniosków gdyż komisje pracujące w terenie spodziewają się kolejnych wniosków nie tylko o doraźną pomoc lecz również od osób których starty materialne są wiele wyższe.

Niestety potwierdza się fakt, iż pomoc rządowa kierowana jest jedynie do mieszkańców budynków mieszkalnych i nie obejmuje miejsc prowadzenia działalności gospodarczej, nawet w mikro skali co często występuje przy jednoosobowych działalnościach gospodarczych. Przedsiębiorcy poszkodowani przez powódź muszą szukać pomocy w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych lub u ubezpieczycieli. Swoją pomoc dla przedsiębiorców z terenów jakie nawiedziła woda oferuje również Caritas Archidiecezji Krakowskiej i tam również można szukać wsparcia.

To bardzo boli kiedy dowiadujemy się, że nie możemy liczyć na szybkie wsparcie rządu w chwili tragedii. Podobnie jak inni płacimy podatki, do gminy odprowadzamy wyższe składki z podatku od nieruchomości a kiedy potrzebujemy pomocy i to nie z własnej winy lecz z działania natury która wyrządziła nam szkody pozostawieni jesteśmy tylko sobie.pisze mikro przedsiębiorca z Krzyszkowic, który opisywał swoją sytuację w mailu do redakcji.

Niestety nie jest to głos odosobniony jaki dotarł na naszą skrzynkę mailową w ciągu ostatnich dni.

W mediach społecznościowych poruszona została również sprawa pomocy doraźnej przy usuwaniu skutków powodzi. Mieszkańcy Krzyszkowic informowali, iż żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej nie zawsze udzielali pomocy w budynkach w których znajdowały się firmy.

Praca żołnierzy podczas akcji pomocowej była wysoko oceniana i doceniana przez mieszkańców, wiele osób podkreślało profesjonalizm i zaangażowanie “terytorialsów”  dlatego staraliśmy się sprawdzić informację u źródła, by poznać przyczynę takich działań i potwierdzić opisywane zdarzenia. W związku z tym skierowany został mail do rzecznika WOT z prośbą o wyjaśnienie i zajęcie stanowiska w opisywanej przez mieszkańców sytuacji.

W odpowiedzi na zapytanie nie otrzymaliśmy jednoznacznego wyjaśnienia, a jedynie krótką informację.

Żołnierze 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej realizują swoje działania w okolicach Myślenic, niosąc pomoc miejscowej ludności, poszkodowanej wskutek nawałnic i podtopień, które nawiedziły ten teren kilka dni temu.

Nasze działania spotkały się z wieloma dowodami wdzięczności, życzliwości i zrozumienia ze strony lokalnej społeczności, której udzielona została pomoc. Zakres akcji pomocowej, w tym wielkość zaangażowanych sił oraz użycie ich w konkretnych miejscach, wynika z potrzeb określonych przez Burmistrza Miasta i Gminy Myślenice.odpowiada w mailu kpr. Przemysław Wywiał – rzecznik prasowy WOT.

Szkody materialne to tylko część strat, dużo większy problem pozostanie w świadomości osób dotkniętych tragedią, którzy teraz z trwogą będą patrzyć w niebo na którym zanosić będzie się na deszcz.

Tutaj także wszystkie poszkodowane osoby mogą liczyć na wsparcie jakie oferuje Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej i Poradnictwa w Myślenicach, gdzie wyspecjalizowani interwenci czekają ze wsparciem przez całą dobę. Jak deklaruje dyrektor Sylwia Michalec-Jękot, nikt kto zgłosi się do ośrodka nie zostanie bez wsparcia, choć zwiększonego zainteresowania pracownicy ośrodka oczekują po pewnym czasie gdy poszkodowane osoby uporają się z niezbędnymi potrzebami materialnymi i otrząsną się z pierwszego szoku jaki powoduje przeżyta przez ich sytuacja.

Ogrom zniszczenia najlepiej podsumują słowa dyrektor CUS w Myślenicach Małgorzaty Aleksandrowicz:

Stan popowodziowy wygląda obecnie tragicznie, pracuję w pomocy społecznej na terenie gminy Myślenice od kilkudziesięciu lat. Przeżyłam już kilka powodzi, ale nigdy nie miała ona takiego rozmiaru i tak drastycznych skutków.

Szkody jakie wyrządziła woda są również w innych miejscach powiatu myślenickiego, podtopieniami zostały objęte tereny gmin Pcim, Tokarnia i Sułkowice tam również podobnie jak w gminie Myślenice trwa usuwanie skutków powodzi i szacowanie strat w majątkach osobistych mieszkańców oraz w mieniu samorządowym.

foto PSP Myślenice
Dyskusja Facebook

Powiązane wiadomości

Skip to content