Myśleniccy policjanci w porę opatrzyli krwawiącego mężczyznę i wezwali karetkę

Dzielenie się jest dbaniem o innych!

20 marca jedna z mieszkanek powiatu myślenickiego zadzwoniła pod numer alarmowy informując, że niepokoi się o swojego męża. Obawiała się, że mężczyzna może chcieć targnąć się na swoje życie. 35-latek wysłał jej zdjęcie zakrwawionych nadgarstków. Niestety kobieta nie wiedziała, gdzie znajduje się jej małżonek, gdyż dom opuścił kilka godzin wcześniej.

Zgłoszenie trafiło do patrolujących w tym czasie Myślenice, funkcjonariuszy Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego. Od razu zaczęli sprawdzać miejsca, w których znajdować się mógł mężczyzna, w tym miejscowy szpital. Przełom nastąpił za sprawą informacji o tym, że mężczyzna może znajdować się w Lubniu.

Tam też policjanci natrafili na rannego. Mundurowi od razu użyli opatrunków osobistych, zatamowali krwawienie i wezwali pogotowie. Mężczyzna trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

informacja KPP Myślenice

Powiązane wiadomości

komentuj wpis