Nie ma na odsetki, ale gabinet być musi, czyli polityka finansowa myślenickich wodociągów – Radosław AMBROŻY

Dzielenie się jest dbaniem o innych!

Na komisji budżetu i finansów z dnia 24 kwietnia br., radni podjęli decyzję o umorzeniu spółce gminnej należności z tytułu umów najmu i dzierżawy lokalu socjalnego w kwocie 17 025,55 zł. I może nie było by nic w tym dziwnego choć może zastanawiającego, gdyby nie fakt, że w tym samym okresie w siedzibie myślenickich wodociągów zostało wyremontowane piętro ze szczególnym uwzględnieniem gabinetu Pani Prezes. Styl skandynawski jest obecnie trendy, ale dlaczego remontuje się swoje biuro jednocześnie zwracając się z prośbą do radnych o umorzenie zobowiązań ?

Te zobowiązania już raz były przedmiotem dyskusji na sesji w dniu 30 stycznia br., kiedy spółka prosiła jedynie o odroczenie płatności do końca maja 2019 roku. Podczas tej sesji Pani Skarbnik udzieliła informacji, że spółka spłaca swoje zobowiązania i sprawa dotyczy tylko odroczenia spłaty. Radni podjęli uchwałę i wyrazili zgodę na odroczenie terminu.

Jak za każdym razem podkreśla Burmistrz, w budżecie na ten rok nie ma pieniędzy więc logicznym postępowaniem jest pozyskiwanie środków do kasy gminy i poprawa jej kondycji, jeśli rzeczywiście jest tak źle jak informuje Burmistrz. Radni niestety nie wykazali się tutaj chyba do końca przemyślaną decyzją, bo na komisji podjęli uchwałę o umorzeniu zaległości z tytułu odsetek jakie winne są myślenickie wodociągi.

W tym samym czasie w siedzibie spółki wyremontowano piętro wraz z gabinetem i wystrojem wnętrza, w którym to zasiada Pani Prezes. Jak to jest, ze spółka nie reguluje swoich zobowiązań i to z tytułu odsetek ale na zmianę designu gabinetu szefowej pieniądze się znalazły ? Zapytałem o kwotę wykonanego remontu, niestety udzielenie informacji o tej inwestycji zdaniem Prezes Burdy nie jest informacją publiczną prostą i nie bardzo chce poinformować mieszkańców, ile kosztował „remoncik”.

Ostatnio baczniej przyjrzałem się zmianą w poszczególnych spółkach gminnych i analizując dokumenty jakie otrzymali radni na komisję od Burmistrza datowane na dzień 9 kwietnia br. z wnioskiem o umorzenie odsetek z dnia 3 kwietnia, zaniepokoił mnie dołączony do dokumentów wypis z Krajowego Rejestru Sądowego z dnia 28 marca. Dlaczego właśnie załączony został taki wyciąg ? Sprawa wyjaśniła się szybko, mianowicie 3 kwietnia zaszły zmiany we wpisie do KRS dotyczące Rady Nadzorczej i chyba ktoś nie do końca chciał aby wszystkie te zmiany i nazwiska przebiły się do opinii publicznej, bo kto tam sprawdza i czyta KRS jeśli się go nie dołączy do materiałów.

Może to zbieg okoliczności, może się czepiam jak zapewne stwierdzi część „wiernych” czytelników, ale dlaczego nie chciano poinformować radnych podejmujących decyzję, a za ich pośrednictwem mieszkańców o zmianach. Można dywagować, można się tylko zastanawiać. Szczególnie że data wniosku jest identyczna z datą zmian w Radzie Nadzorczej. Ale co tam jest ciekawego ? Właśnie, pojawiły się nowe osoby zasiadające w radzie Nadzorczej spółki miejskiej w miejsce dotychczasowych, sprawa jasna, skoro zmieniamy urzędników i władze spółki to oczywiście zmieniamy i rady, bo ufa się tylko sprawdzonym, a obsadza się wyłącznie teraz najlepszymi i fachowcami, właśnie taką sprawdzoną osobą jest chyba Pani Stanisława Kasprzycka niedoszły wójt gminy Wiśniowa z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Co jest dalej zastanawiające ta sama osoba zasiada po zmianach w spółkach również w radzie Nadzorczej spółki Zakład Utylizacji Odpadów, czyli nadzoruje dwie spółki gminne o największej kapitalizacji. Wiele z osób zapyta czym taka Rada się zajmuje i dlaczego się czepiam, cytując więc za Encyklopedią Zarządzania:

„…Rada nadzorcza jest organem osoby prawnej, który jest wybierany przez walne zgromadzenie. Obowiązkiem rady nadzorczej jest wykonywanie stałego nadzoru nad działalnością w spółkach akcyjnych, spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością, spółdzielniach. Tryb powoływania rady nadzorczej ustala status danej organizacji. (…) Rada nadzorcza powołuje i odwołuje kierownictwo przedsiębiorstw, przyjmuje sprawozdania i decyduje o inwestycjach…”

Moim zdaniem problem jest w tym, że osoby powoływane na poszczególne stanowiska, w tym wypadku przez jednoosobowe walne zgromadzenie jakim jest Burmistrz Miasta i Gminy Myślenice winny cechować się wykształceniem przydatnym i koniecznym do nadzorowania spółek. Mile widziane powinno być prawo, ekonomia, zarządzanie, ale w tym wypadku chyba nie pedagogika czy zarządzanie oświatą , a już nie broń Boże klucz partyjny.

To nie koniec zmian personalnych, bo w spółce pojawiło się nowe stanowisko dyrektora. Spółka nie ma pieniędzy, generuje straty, nie spłaca zobowiązań wymagalnych ale zatrudnia kolejne osoby i to na stanowiskach zarządczych, które jak wiadomo są dobrze płatne.
Jak to jest że znienawidzony przez wszystkich poprzedni prezes, również przez mnie wielokrotnie piętnowany dawał sobie radę ze spółką samodzielnie a teraz mamy dwie osoby a poprawy sytuacji jakoś nie widać i spółka jest ponownie dokapitalizowywana a odsetki umarzane.

Tak więc, spółka nie wpłaciła zaległych odsetek do budżetu gminy, gabinet został wyremontowany a o radzie już wspominał nie będę. Taka polityka gospodarcza jak na razie budowana jest przez zarząd spółki gminnej.

Powiązane wiadomości