„On zabija psy profesjonalnie na zlecenie”. Sprawca tego haniebnego czynu został już zatrzymany

Dzielenie się jest dbaniem o innych!

Na stronie w mediach społecznościowych „Schroniska w Borku” ukazała się informacja o interwencji jaką przeprowadzili inspektorzy schroniska w gminie Pcim. Dotyczyło ono zgłoszenia o morderstwie psów jakie dokonano na jednej z posesji w tej gminie.

Zaalarmowani inspektorzy udali się na miejsce wskazane w zgłoszeniu. Po przybyciu na miejsce inspektorzy dotarli na posesję osoby, która jest podejrzewana o zlecenie zamordowania psów. Osoba bez problemu i ogródek opowiada o zamordowanych psach.

Straszy pies był na posesji koło 8 lat i nagle oczy zrobiły mu się czerwone i jednego dnia zabił 5 kur! Wcześniej nigdy tego nie robił. A suczka? Ona też była “wściekła” bo pogryzła dziecko idące przy ulicy i dostali za to mandat.

Przy domu, w którym byli inspektorzy biegał szczeniak. Jak się później okazało mógł to być szczeniak z zamordowanych rodziców. Osoba wskazuje inspektorom miejsce, gdzie zakopano zwłoki psów i opowiada podczas dotarcie na miejsce o zdarzeniu. Jak opisuje to inspektor:

Opowiada o całej sytuacji jakby to była codzienność, dzień jak co dzień, nic wielkiego. Można by rzecz wiejska tradycja.

W dotarciu na miejsce, gdzie zakopano psy ludziom towarzyszy ten mały szczeniak. Jakim należy być człowiekiem by zabrać dziecko na miejsce, gdzie zakopało się rodziców szczeniaka.

To co uderzyło i było wielokrotnie podkreślane w rozmowie z nami że osoba podejrzewana o zlecenie tego czynu opowiada o tym zdarzeniu bez emocji i wyrzutów sumienia. Na pytanie dlaczego nie uśpiła psów, odpowiedziała, że lekarz weterynarii nie usypia zdrowych zwierząt czym jednoznacznie udowodniła że zamordowane psy były zdrowe. Więc chcąc pozbyć się zbędnych zwierząt nie szukała dla nich innego domu lub schronienia, lecz zwróciła się o pomoc do polecanego we wsi „profesjonalisty”.

Przecież każdy tu tak robi od lat…

Inspektorzy zawiadomili myślenicką policję, która bardzo szybko podjęła niezbędne czynności i rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie. Na miejsce, gdzie zakopano zwłoki zamordowanych psów wezwana została jeszcze straż pożarna oraz Powiatowy Lekarz Weterynarii. Policjanci dokonali oględzin miejsca zostało zadysponowane wykopanie worków ze zwłokami psów.

Oględziny jakich dokonano na miejscu ukazały ogrom okrucieństwa i bestialskiego mordu jaki się odbył. Suka z podciętym gardłem „w taki sposób że prawie głowa odpadła” jak relacjonuje świadek, pies z podciętym gardłem i roztrzaskaną czaszką w która jak udało się ze wstępnych oględzin ustalić, sprawca uderzał wielokrotnie pałką. Połamana kość czołowa.

Zwłoki psów zostały zabrane na sekcję, która jak poinformowała nas rzecznik myślenickiej policji ma odbyć się w najbliższy poniedziałek.

Sprawca tego haniebnego czynu został już zatrzymany.

Jak się okazało podczas czynności operacyjnych, osoba wskazana jako sprawca była poszukiwana celem odbycia wyroku, w którym zapadła kara 1 roku więzienia, więc po zatrzymaniu podejrzany został od razu przewieziony do zakładu karnegoinformuje st. sierż. Dawid Wietrzyk rzecznik KPP Myślenice.

Teraz rozpoczną się już czynności policyjne i prokuratorskie. Znęcanie nad zwierzętami jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat. 3, zaś w typie kwalifikowanym ze szczególnym okrucieństwem od 3 miesięcy do lat 5. Zarzuty usłyszy również osoba, która zleciła morderstwo psów.

Na koniec interwencji inspektorzy zabrali szczeniaka, któremu postarają się zapewnić wspaniały dom.

foto Schronisko w Borku.

0 0 głosuj
Oceń artykuł

Powiązane wiadomości

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze

0
Chcielibyśmy poznać Twoje zdanie, proszę o komentarz.x
()
x