Górki Myślenice Myślenice Pcim Wiadomości Sportowe 

Podział punktów w Stróży, Trzebunia 0:0 Górki

W kolejnym spotkaniu myślenickiej A-klasy Górki czekało wyjazdowe spotkanie z LKS Trzebunia. Na boisku w Stróży zgromadzona widownia była świadkiem niezbyt ciekawego widowiska, które zakończyło się bezbramkowym remisem. Myśleniczanie po pięciu meczach mają na swoim koncie siedem punktów.

Podopieczni trenera Wojciecha Czajki mogą mówić podczas rundy jesiennej o dużych problemach kadrowych spowodowanym kontuzjami, ponieważ sobotnie zawody z LKS Trzebunia opuścili kluczowi zawodnicy jak: Zięba, Kubiczek, Maślak, Bujas czy Pietrzyk. Zawodnicy Górek do Stróży przybyli z chęcią zdobycia trzech punktów w starciu z ostatnim w tabeli zespołem, który jako jedyny w tym sezonie jeszcze nie triumfował.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy w pierwszych minutach poważnie zagrozili gościom ze stałych fragmentów gry. Myśleniczanie mieli okazję powstrzymać zapędy miejscowej ekipy, gdyż w 16. minucie uderzeniem w słupek z rzutu wolnego popisał się Ignacy Dudek. Pierwsza połowa nie powalała, a obie ekipy sporadycznie wykonywały ofensywne akcje. Pech drużyny gości się pogłębiał, ponieważ kontuzji po dwudziestu minutach doznał Jarosław Kuchnia.

Druga połowa to już zdecydowanie lepsza gra ekipy gości, która od samego początku próbowała otworzyć wynik meczu. Swoimi szansami popisali się m.in. Dudek, Biela czy Dąbrowa. Liczne okazje nie miały niestety skutku bramkowego, a na murawie w Stróży nadal utrzymywał się remis. Trzebunia w drugiej połowie skupiła się na grze defensywnej, chociaż na kilka minut przed końcem jeden z zawodników popisał się strzałem w poprzeczkę. Górki w 83. minucie mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, lecz sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Dudek.

Zawody LKS-u Trzebunia z Górkami Myślenice zakończyły się zasłużonym podziałem punktów. W pierwszej połowie bardzo dobrze spisywali się gospodarze, natomiast w drugiej części zdecydowanie lepiej zagrała ekipa prowadzona przez trenera Wojciecha Czajkę. Górki po pięciu meczach plasują się na siódmej pozycji z dorobkiem siedmiu punktów. Warto jednak wspomnieć, że w czasie tych pojedynków Myśleniczanie stracili zaledwie trzy gole, a to plasuje ich na pierwszym miejscu wśród najlepszych defensyw w lidze. Kolejny mecz Górki rozegrają z Jordanem Zakliczyn – w niedzielę – 9. września przed własną publicznością.


LKS Trzebunia – LKS Górki Myślenice 0:0 (0:0)

Górki: Artur Szlachetka – Tomasz Kania, Mateusz Kubiński, Ireneusz Ziaja, Kamil Plewa – Mateusz Biela – Mateusz Obierzyński (kapitan), Karol Turała (82’ Bartosz Górka), Kamil Malina, Jarosław Kuchnia (19’ Paweł Dąbrowa) – Ignacy Dudek

Ponadto na ławce: Filip Kudas, Marek Ulman, Jan Ulman, Karol Klimas, Andrzej Szlachetka

Sędziowie: Bartłomiej Hajdas oraz Krzysztof Żurek i Wojciech Boczkaja (KS Myślenice)

Widzów: 80

Miejsce: Boisko LKS „Wicher” w Stróży

Tabela A-klasy: (za 90minut.pl)


Okiem Trenera Wojciecha Czajki:

Uważam, że remis jest sprawiedliwym rezultatem. W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo pasywnie licząc chyba na to, że wygramy bez zaangażowania i koniecznej walki. Druga połowa wyglądała znacznie lepiej, a zespół walczył z dużym zaangażowaniem i w zasadzie ciągle próbowaliśmy rozbić szyki obronne przeciwnika, lecz ten solidnie i ofiarnie się bronił. Mieliśmy piłkę meczową w 80 min., ale w pojedynku jeden na jeden górą okazał się być bramkarz gospodarzy. Generalnie sprawiedliwy remis. To co cieszy, to fakt, że znów zagraliśmy na zero w defensywie, pewnie broniąc. W zeszłym sezonie obok Gościbii II mieliśmy najsłabszą defensywę, teraz jak do tej pory najlepszą w lidze. Już za tydzień mecz z jednym z kandydatów do awansu, więc będzie kolejny solidny sprawdzian dla naszej obrony.

Źródło: Oliwier Bzowski

Polub tą informację i podziel się ze znajomymi.

Paweł BIELA

Powiązane wiadomości

Napisz komentarz

Lub
No announcement available or all announcement expired.