Posiłek dla Lekarza, akcja której współtwórcą jest myślenickie stowarzyszenie

Dzielenie się jest dbaniem o innych!

Już ponad 260 000 złotych zebrało Stowarzyszenie Niskie Składki, Spontaniczny Sztab Obywatelski oraz Fundacja Otwarty Dialog w ramach akcji „Posiłek dla Lekarza”. Celem akcji jest wykupowanie w lokalnych restauracjach posiłków dla pracowników medycznych walczących z zagrożeniem epidemiologicznym koronawirusa. Warto zaznaczyć, że siedzibą Stowarzyszenia Niskie Składki są Myślenice, a prezesem jest Dariusz Szczotkowski, który dla naszego serwisu tłumaczy cel i sposób organizacji akcji.

Redakcja: Chciałoby się w tej sytuacji zażartować i zapytać czy lekarzy nie stać na posiłek?

Dariusz Szczotkowski: Obecnie nie stać na niego nie tylko lekarzy, ale również pielęgniarek czy ratowników medycznych jednak nie chodzi o pieniądze a o czas jaki trzeba poświęcić na gotowanie – to oczywiście również pewna przesada i przerysowanie, ale celem naszej akcji jest przede wszystkim pokazanie wsparcia dla wszystkich medyków i wdzięczność jaką ich obdarzamy. Poza tym „Posiłek dla Lekarza” pozwala również wesprzeć lokalnych przedsiębiorców: restauracje czy firmy cateringowe, bo to im zapłacimy za posiłki dla lekarzy. Obecnie w akcji bierze udział już ponad 200 restauracji w kraju.

Redakcja: Na profilu facebookowym Niskie Składki widzieliśmy wpisy niezadowolonych pielęgniarek, nie podoba się im nazwa akcji.

Dariusz Szczotkowski: Może faktycznie jest trochę nie trafiony i odnosi się do pewnych stereotypów, jednak w opisie akcji piszemy, że z posiłku może skorzystać każda osoba pracująca w służbie zdrowia. Pielęgniarki, salowe, pracownicy rejestracji.

Redakcja: Jakaś restauracji z Myślenic się zgłosiła?

Dariusz Szczotkowski: Dzwoniła do mnie Pani Aneta Maciejewska z Kafki, chcą przygotowywać obiady dla medyków z naszego szpitala. W tej rozmowie również powiedziała, że przynajmniej to będą robić bo w obecnej sytuacji przecież do restauracji nikt nie chodzi. To fantastyczny gest i za niego dziękuję już teraz.

Redakcja: Skąd pomysł?

Dariusz Szczotkowski: Powiem szczerze, że nie wiem. Stowarzyszenie Niskie Składki, którego jestem prezesem działa tak, że jak ktoś ma pomysł to rzuca i zaczynamy go realizować. Jednak to kolejna nasza zbiórka pod hasłem: Ludzkie Działanie – odnosząca się do dzieł ekonomisty Ludwika von Misesa, który jest takim dobrym duchem Niskich Składek. Mises podobnie jak my uważał, że ludzie są w stanie o siebie dbać z minimalnym udziałem państwa i to chcemy udowadniać. Co roku prowadzimy zbiórkę w Szlachetnej Paczce, czasami na dom dziecka, na osoby poszkodowane przez los itd.
Więc ja o tym pomyśle dowiedziałem się zajmując się Konstantym, który nie mógł iść do żłobka. Ale mamy też partnerów to Spontaniczny Sztab Obywatelski, Fundacja Dialog Obywatelski oraz Patryk Wachowiec z FOR, który też mocno się angażuje w tę sprawę.

Redakcja: No i na koniec jak to działa i jak można pomóc?

Dariusz Szczotkowski: Trzeba wejść na stronę zrzutka.pl i wpłacić na naszą akcje, albo chociaż udostępnić ją na FB. Restauratorzy mogą się zgłaszać zgodnie z regulaminem zamieszczonym w opisie akcji – też na Zrzutce.
A jak to działa? Bardzo prosto. Ludzie wpłacają pieniądze na akcję, a do nas zgłaszają się gotowi do pracy restauratorzy. Jeśli z jakiegoś szpitala będzie zamówienie to taki restaurator je realizuje a my mu płacimy. Na razie tygodniowy ryczałt na restauracje to ok. 800 zł – ale to się zmienia, za chwilę może być 1000 zł. Oczywiście zamawiający musi udowodnić, że pracuje w służbie zdrowia.

Powiązane wiadomości

Dodaj komentarz

Proszę się zalogować aby komentować.
  Subskrybuj  
Powiadom o