Potężny wyciek danych z Facebooka. Jak sprawdzić swoje dane?

W czasie świąt świat obiegła wiadomość o bardzo dużym wycieku danych użytkowników Facebooka. Na jednej ze stron, gdzie często pojawiają się informacje od hakerów pojawił się wpis o przejęciu danych 533,3 mln kont użytkowników serwisu ze 106 krajów, w tym 2,67 mln Polaków.

Ujawniono imię i nazwisko, lokalizację, płeć, numer telefonu, adres e-mail (w niektórych przypadkach), zawód i stan cywilny.

Dane wyciekły w wyniku błędu serwisu Facebook, który jak zapewniała rzeczniczka firmy został usunięty w sierpniu 2019 r. Zatem informacje według niej również nie są najnowsze i pochodzą z tylko tego okresu.

Przedstawiciel firmy specjalizującej się w analizie zagrożeń cyfrowych, Alon Gal, CTO Hudson Rock, twierdzi, że baza pojawiła się w sieci już w styczniu br.

Dane z 2019 r. nadal są jednak cennym źródłem informacji dla cyberprzestępców. Mogą zostać wykorzystane do ataków phishingowych i rozsyłania spamu. W 2019 r. dziurawa okazała się funkcja m.in. dodawania znajomych na Facebooku. Nawet właściciel firmy, Mark Zuckerberg znalazł się wśród użytkowników ze skradzionymi danymi.

W sieci pojawiła się wyszukiwarka na stronie https://haveibeenzucked.com/ , która pozwala sprawdzić, czy dane użytkownika mogły znaleźć się w przejętej bazie. Wyszukiwarka stworzona przez programistę i człowieka zajmującego się bezpieczeństwem cyfrowym Troya Hunta jest oparta o dane jakie wyciekły w 2019 roku. Wyszukiwanie opiera się o adres e-mail i niestety obejmuje mniejszą część kont, gdyż większość osób podaje tylko numer telefonu podczas rejestracji. W takim przypadku wyszukiwanie zakończy się negatywnie co nie będzie miało poprawnego rezultatu w wielu przypadkach.

Twórca wyszukiwarki Troy Hunt poinformował, że rozważa możliwość dodania do wyszukiwarki numerów telefonów z danych, jakie wydostały się z Facebooka. Jak twierdzi, jeżeli taka funkcja jest legalna i możliwa do uzupełnienia, pojawi się wkrótce.

Dyskusja Facebook

Powiązane wiadomości

Skip to content