Triumf przy Solidarności, Górki 3:2 Gościbia

Dzielenie się jest dbaniem o innych!

Rozgrywki A-klasy myślenickiej będą trwały jeszcze niespełna miesiąc, a w pozostałym czasie ekipy będą mierzyć się podczas decydujących meczów rundy jesiennej. W minioną sobotę, na boisku sportowym w Myślenicach przy ul. Solidarności 6 odbyło się starcie 9. kolejki, w którym miejscowe Górki podejmowały Gościbię Sułkowice – spadkowicza klasy okręgowej. Emocjonujące i pełne zwrotów akcji zawody zakończyły się triumfem gospodarzy 3:2.

Spotkanie Górek z Gościbią zapowiadało się na dosyć wyrównane zawody. Lepiej w dotychczasowej rywalizacji spisywał się zespół spadkowicza, jednak grający przed własną publicznością myśleniczanie liczyli na trzecie w tej rundzie zwycięstwo i poprawę nie najlepszej lokaty, poza czołową dziesiątką. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki do starcia przystąpili bez kilku podstawowych graczy, jednak mimo to wierzyli w końcowy sukces. Dla Gościbi okazja na kolejne trzy punkty była idealnym rozstrzygnięciem do nadrobienia strat do ścisłej czołówki.

Pierwsze minuty zawodów były dosyć wyrównane, jednak z czasem obydwie strony zaczęły konstruować akcje ofensynwne. Po upływie kilkunastu minut na murawie zaczęła przeważać ekipa gospodarzy, która w 20. minucie za sprawą Jarosława Kuchni wyszła na prowadzenie. Pomocnik Górek pokonał golkipera rywala po prostopadłym podaniu ze środka i sytuacji sam na sam. Następnie swoje szanse mieli K. Malina i M. Pietrzyk. W 40. minucie gospodarze podwyższyli na 2:0, a trafienie zanotował Jan Irzyk. Do przerwy miejscowi wymierzyli kolejny cios, a z rzutu karnego nie pomylił się kapitan – Mateusz Kubiński.

Nokautująca końcówka pierwszej części sprawiła, że losy Gościbii w tychże zawodach były już praktycznie przesądzone. Podopieczni trenera Bartosza Pawlika od początku zaatakowali i po kilku zmarnowych sytuacjach, w 52. minucie zdobyli gola na 3:1. Mocny napór w pierwszym kwadransie spowodował przesunięcie do linii defensywnej zespołu gospodarzy, jednak pewnie grająca obrona oddała zagrożenie. Do końca meczu obydwie strony miały swoje okazje, jednak starcie nieco się uspokoiło. W doliczonym czasie gry Gościbia zdobyła jeszcze drugiego gola, jednak mimo to nie potrafiła doprowadzić do remisu, a Górki odniosły trzecie zwycięstwo!

Wygrana Górek z Gościbią, to z pewnością bardzo korzystny wynik dla ekipy z Myślenic. Na zwycięstwo złożyła się świetna postawa całej ekipy, jednak do triumfu podopiecznych trenera Czajki poprowadził Jan Irzyk – asystent przy pierwszym trafieniu, strzelca drugiego gola i zawodnik, który wywalczył rzut karny. Myśleniczanie dzięki wygranej awansowali do czołowej dziesiątki w tabeli. Do końca tegorocznych zmagań ligowych pozostały jeszcze cztery spotkania. W kolejny weekend Górki czeka wyjazdowe spotkanie z Clavią, a Gościbia w Tokarni zagra z Beskidem.


LKS Górki Myślenice – KS Gościbia Sułkowice 3:2 (3:0)

Bramki:
1:0 20’ J.Kuchnia as. J.Irzyk
2:0 40’ J.Irzyk as. K.Malina
3:0 44’ M.Kubiński – rzut karny
3:1 52’ M.Biela
3:2 90+4’ W.Światłoń
Górki: Krystian Kubiczek – Rafał Bujas, Ireneusz Ziaja, Mateusz Kubiński (kapitan), Paweł Maślak – Mateusz Biela (36’ Marek Zięba), Karol Turała, Jarosław Kuchnia (46’ Mateusz Obierzyński) – Jan Irzyk – Mateusz Pietrzyk (88’ Sylwester Irzyk), Kamil Malina (65’ Kamil Masłowiec)
Ponadto na ławce: Filip Kudas
Gościbia: Mateusz Kuchta – Bartosz Pawlik (25’ Wiesław Światłoń), Wojciech Tyrawa (78’ Artur Majocha), Jarosław Mardaus, Maciej Biela, Mateusz Krupa, Paweł Sroka (57’ Dawid Krawczyński), Kamil Ostafin (65’ Łukasz Łaski), Piotr Stokłosa, Jakub Wyrwała, Kamil Wrona (78’ Józef Światłoń)
Ponadto na ławce: Maciej Światłoń, Jakub Betlej
Sędziowie: Gerard Teper oraz Krzysztof Wątorek i Michał Popek (KS Myślenice)
Widzów: 60

Miejsce: Boisko LKS „Górki” w Myślenicach


Okiem Trenera Wojciecha Czajki: „W pierwszej połowie narzuciliśmy przeciwnikowi agresywny, wysoki pressing, czego skutkiem była nasza absolutna dominacja, uwieńczona trzema bramkami. Druga połowa to ciężki dla nas pierwszy kwadrans, podczas którego Gościbia zagrała bardzo odważnie i agresywnie. Stworzyli sobie kilka sytuacji, na szczęście tylko w jednej znaleźli drogę do bramki. Ostatnie 30 min. to raczej bezbarwna gra z obu stron, choć gol stracony w doliczonym czasie gry sprawił, że zdarzały nam serca.”


Fotorelacja z meczu Górki vs Gościbia, fot. Paweł BielaKLIKNIJ TUTAJ.

Skrót z meczu Górki vs Gościbia, wyk. Michał WierzbaKLIKNIJ TUTAJ.


Źródło: Oliwier Bzowski (tekst), Michał Wierzba (wideo)

Powiązane wiadomości

komentuj wpis