Wysyp grzybów w lasach. Piękne okazy z okolic Pcimia

Dzielenie się jest dbaniem o innych!

Obecna aura sprzyja grzybiarzom. W lasach powiatu myślenickiego pojawiło się wiele okazów, zdrowych i dużych. Co chwilę napływają do nas zdjęcia Waszych zbiorów.

Dziś rano otrzymaliśmy od naszej czytelniczki Agnieszki zdjęcia grzybów z okolic Pcimia, które mają średnice kapelusza ponad 23 cm.

 Jak zbierać grzyby?

Idąc do lasu pamiętajcie o zabraniu koszyka z wikliny i noża. Dlaczego koszyk ? Po zebraniu grzyby mogą się pognieść i należy zapewnić im dostęp powietrza, do czego idealnie nadaje się wiklinowy kosz. W reklamówkach, workach grzyby będą się zaparzać, a to rodzi obawę że szybko zajdzie proces gnilny.

Kolejnym znakiem rozpoznawczym grzybiarza jest nożyk. Jeśli będziemy grzyby wyrywać lub wykręcać z podłoża, uszkodzimy grzybnię. Jeśli chcemy by z kolejnych latach zbierać grzyby w tych samych miejscach, musimy je odcinać tak, by grzybnia pozostała w nienaruszonym stanie. Najlepiej odciąć grzyb tuż nad ziemią, a następnie przykryć grzybnię ściółką, aby zapobiec wysychaniu grzybni.

Grzyby trujące czy jadalne?

Jak zawsze przy zbieraniu grzybów stajemy przed pytaniem czy dany egzemplarz jest jadalny czy trujący. W takim problemie pomoże nam zawsze atlas grzybów w postaci papierowej lub teraz częściej jako aplikacja na smartfona. Krąży opinia, że grzyby trujące charakteryzują się  blaszkami, a grzyby jadalne rurkami (tzw. gąbeczką czy poduszeczką), niestety nie zawsze jest to prawda.

Najlepszym rozwiązaniem jest rzeczywiście omijanie grzybów, których kapelusz od spodu jest blaszkowaty, nie oznacza to, że wszystkie grzyby z kapeluszami rurkowatymi są w pełni bezpieczne. Część z nich jest niejadalnych ze względu na smak, a inne mogą być wręcz silnie trujące na surowo.

Zawsze więc warto weryfikować nasze zbiory w oparciu o atlas grzybów, osoby mające większą praktykę lub udać się do Stacji SANEPID by zasięgnąć wiedzy specjalistycznej. Zawsze przy zbieraniu grzybów musimy zachować daleko idącą ostrożność. Lepiej zebrać mniej, ale za to pewnych grzybów.

Życzymy wszystkim wspaniałych zbiorów i czekamy na zdjęcia z pełnych koszy.

komentuj wpis